niedziela, 2 lipca 2017

Dobry czas

Całkiem niedawno spotkałam się z Anną, którą zaprosiłam do mojego projektu( o którym na razie nic nie mówię, wszystko się tworzy....). Tak więc.... spędziłyśmy ze sobą dobre kilka godzin, rozmawiając i oczywiście robiąc zdjęcia! Anna to wspaniała, piękna kobieta. Bardzo się cieszę, że miałam okazję ją sfotografować. Jest niesamowicie wartościową osobą i kilka chwil spędzonych z nią przypomniało mi, co najbardziej lubię w fotografii. Uwielbiam ludzi, rozmowy z nimi, szczerość, naturalność... Aniu, dziękuję Ci serdecznie za ten wspaniale spędzony czas, obiecuję, że jeszcze nie raz się spotkamy ;)








poniedziałek, 12 czerwca 2017

niedziela, 29 stycznia 2017

Nas troje i Ona jedna

To jest, wreszcie pierwsza wspólna sejsa w Sztokholmie!
Ja, Dawid oraz Robert fotografowaliśmy wspaniałą Agnieszkę
Każdy z nas pokazał ją w inny sposób, każdy z nas patrzył na nią inaczej i to właśnie było super!
Niżej linki do stron chłopaków, gdzie możecie zobaczyć co też oni stworzyli ;)








https://www.facebook.com/photogarwol/?fref=ts
video
http://www.rob3rtmazur.com/


Pierwsza wystawa na obczyźnie

Tydzień temu odbyła się wystawa, w której było zaszczytem uczestniczyc. Jak wielu z Was zauważyło- dawno nic nie publikowałam i szczerze mówiąc dałam Wam o sobie zapomniec. Niestety życie w innym kraju to początek wszystkiego. Jeżeli całe życie mieszkasz w swoim ojczystym kraju, nie zdajesz sobie nawet sprawy z czym musisz się borykac za granicą. A najprostszym tego przykładem jest....wyobrażenie sobie-czy byłbyś w stanie nauczyc się języka polskiego, tak totalnie od początku! ;) No właśnie.... Tak jak już powiedziałam, życie za granicą to życie od nowa, zaczynanie wszystkiego od początku. Dlatego trochę mnie nie było.
Wystawa, w której tydzień temu wzięłam udział, była bardzo ważnym dla mnie wydarzeniem i dała mi ogromnego kopa do dalszego działania. Teraz tylko liczę na to, że nie dopadnie mnie pólnocno-szwedzka depresja i już niedługo Wam pokaże coś nowego! :)










niedziela, 20 listopada 2016

Kocham te klimaty

Ostatni z wolnych, ciepłych weekendów, kiedy mogłyśmy coś zdziałac....swoją drogą, do tej sesji przymierzałyśmy się od bardzo dawna, i nawet raz się spotkałyśmy, aczkolwiek ja-profesjonalistka- zapomniałam ze sobą kart pamięci! :) Dziś już wiemy, że dobrze się stało, ponieważ kolejny termin sprawił, ze spotkałyśmy się w fajniejszym miejscu, i znalazłyśmy to, czego chciałyśmy :)
Martynko, bardzo Ci dziękuję, jesteś wspaniałą nie tylko modelką ale i osobą, o spotkaniu której, tu za granicą, czasem można tylko pomarzyc :*